Kolejna odmowa burmistrza. Nie będzie zbiórki odpadów wielkogabarytowych w Gryfowie Śląskim
Mieszkańcy Gryfowa Śląskiego po raz kolejny muszą obejść się smakiem, jeśli chodzi o bezpłatną, gminną zbiórkę odpadów wielkogabarytowych. Radny Arkadiusz Cichoń poinformował o kolejnej negatywnej odpowiedzi ze strony magistratu. Tymczasem w sąsiednich gminach takie akcje to już standard.

Problem zagospodarowania starych mebli, zużytego sprzętu AGD czy innych wielkich odpadów wraca w Gryfowie Śląskim jak bumerang. Temat wywołał Radny Gminy i Miasta, Arkadiusz Cichoń, który w imieniu mieszkańców złożył wniosek o zorganizowanie dedykowanej zbiórki. Odpowiedź burmistrza okazała się jednak rozczarowaniem.
„Drodzy mieszkańcy, właśnie otrzymaliśmy odpowiedź od Pana Burmistrza. Niestety kolejny raz odmowna” – poinformował w mediach społecznościowych radny Cichoń.


Mieszkańcy chcą zmian, sąsiedzi dają przykład
Zbiórki „gabarytów” są kluczowe dla utrzymania porządku w gminie – zapobiegają m.in. podrzucaniu śmieci do lasów czy pod osłonę nocy na dzikie wysypiska. Jak zaznacza radny, interwencja nie była jego prywatną inicjatywą, a odpowiedzią na realne potrzeby lokalnej społeczności.
Wniosek trafił do urzędu w kwietniu, jeszcze przed tegorocznymi Kwisonaliami. Radny Cichoń głośno punktuje, że to, co w Gryfowie napotyka na urzędniczą ścianę, kilkanaście kilometrów dalej funkcjonuje bez zarzutu:
„W tej sprawie wielu mieszkańców zwracało się do mnie, abym podjął kroki o przeprowadzenie tego przedsięwzięcia. W pobliskich gminach taka zbiórka jest realizowana przynajmniej raz do roku” – dodaje radny.
O jakich sąsiadach mowa? Przykładów nie trzeba szukać daleko. Dla porównania, w sąsiedniej Gminie Lwówek Śląski czy Gminie Lubomierz tego typu działania są prowadzone cyklicznie, pozwalając mieszkańcom legalnie i bezpłatnie pozbyć się kłopotliwych odpadów.
Odmowna decyzja burmistrza oznacza, że mieszkańcy Gryfowa Śląskiego na ten moment nadal muszą organizować wywóz wielkogabarytów we własnym zakresie (np. dostarczając je osobiście do PSZOK).
Do tematu z pewnością będziemy wracać. Czysty i uporządkowany Gryfów to cel każdego mieszkańca, jednak na linii radni-burmistrz wciąż brakuje porozumienia, które pozwoliłoby wdrożyć rozwiązania sprawdzone u sąsiadów.