Burmistrz Gryfowa przegrał sprawę z Lwowek24, SKO nie zostawiło suchej nitki i uchyliło decyzję
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze uchyliło decyzję Burmistrza Gryfowa Śląskiego, który odmówił udostępnienia informacji publicznej redaktorowi naczelnemu Lwowek24. Sprawa dotyczyła sześciu wniosków z kwietnia 2025 roku, obejmujących ponad 70 pytań związanych z funkcjonowaniem Urzędu Gminy i jednostek gminnych. SKO uznało, że decyzja Burmistrza była nieuzasadniona i naruszała podstawowe zasady prawa administracyjnego.

W połowie kwietnia br. złożyliśmy w imieniu Lwowek24 pakiet wniosków o udostępnienie danych m.in. o wydatkach, strukturze zatrudnienia i działaniach organizacyjnych Urzędu Miasta i Gminy Gryfów Śląski. Burmistrz Daniel Koko odmówił, twierdząc, że chodzi o tzw. „informację przetworzoną”, a redakcja nie wykazała, że uzyskanie tych danych jest „szczególnie istotne dla interesu publicznego”.
Złożyliśmy odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze.
Co powiedziało SKO?
Decyzja Burmistrza została uchylona w całości. W uzasadnieniu Kolegium podkreśliło poważne uchybienia w sposobie, w jaki Gmina potraktowała nasz wniosek. Cytując wprost:
„W zaskarżonej decyzji w istocie brak analizy organu pierwszej instancji odnośnie do przesłanek przyjęcia, że żądanie odwołującego odnosi się do informacji publicznej przetworzonej.”
Organ nie wskazał nawet:
- jakiej liczby dokumentów dotyczy wniosek,
- ile czasu ich przygotowanie miałoby zająć,
- ani ilu pracowników musiałoby zostać zaangażowanych.
„Brak wskazania, o jaką ilość dokumentów (danych) chodzi (…) świadczy o niewykazaniu podstaw do przyjęcia, że mamy do czynienia z informacją przetworzoną.”
Co więcej, SKO zauważyło, że urząd w ogóle nie podjął próby kontaktu z redakcją, aby doprecyzować wniosek:
„W ocenie organu odwoławczego należałoby podjąć dialog z odwołującym, o którym zresztą wspomniał on w treści odwołania, co może być w interesie publicznym.”
Kolegium nie zostawiło też wątpliwości co do jakości formalnej decyzji Burmistrza:
„Zaskarżona decyzja nie spełnia wymogu z art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., albowiem nie wyjaśnia przesłanek, którymi kierował się organ.”
Innymi słowy — nawet podstawowe wymogi prawne dla decyzji administracyjnej nie zostały spełnione.
Władze lokalne nie są właścicielami informacji – są ich depozytariuszami. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak działa urząd, jak zarządza finansami i zasobami publicznymi. Informacja publiczna to nie „łaska”, ale prawo, którego przestrzegania domaga się nie tylko obywatel – ale i ustawodawca.
Sprawa zostaje teraz przekazana do ponownego rozpatrzenia. Liczymy, że tym razem – zgodnie z literą i duchem prawa – Urząd Gminy i Miasta Gryfów Śląski stanie na wysokości zadania.
Czekamy na nową decyzję. Jeśli będzie ponownie odmowna – jesteśmy gotowi ją zaskarżyć. Dla nas to nie osobisty konflikt, lecz działanie w imieniu mieszkańców, którzy mają prawo do przejrzystych działań samorządu.
DEZYCJA SAMORZADOWEGO KOLEGIUM ODWOŁAWCZEGO W JELENIEJ GÓRZE
Marcel Wilk
Brawo, trzeba walczyć z urzędniczymi patologiami, to nie ich prywatne folwarki
Weźcie sie jeszcze za kolesiostwo z zarządu powiatu. Konkurencja jest opłacana więc złego słowa nie napisze a komentarze mówiące prawdę o działaniach starościny i wicka przyspawanego do stolka nie są publikowane
Pamiętacie jak został usunięty artykuł o członku zarządu powiatu co jeździł po pijaku. Też zostało usunięte. Gdzie są rzetelne media
Wydatki publiczne trzeba kontrolować i bardzo dobrze. Nie może być ukrywania płacenia z naszych podatków na promocję poszczególnych urzędników państwowych w prywatnych mediach i tym samym unikanie krytyki.
Ten burmistrz widzi tylko czubek własnego nosa…a prawo to prawo …
Ma udzielać informacji o które został zapytany !
Myśli;że jest pępkiem gryfowa 😀heh a tu się pomylił…
Ludzie mają prawo znać prawdę!
Coś dużo tych niejasności, dziwnych sytuacji w kadencji naszego Burmistrza. Trzeba patrzeć zawsze władzy na ręce
Mam nadzieję że Koło opublikuje na swoim profilu to orzeczenie SKO.
Brawo Nizalezny Redaktor! Tylko prawda i przejrzystość
Za dużo śniegu
Koko to mało kompetentna, marna wizytówka gryfowskich komuchów.