Antoś znów został odebrany rodzicom. Nowe informacje w głośnej sprawie

Sprawa Antosia z Lwówka Śląskiego, która w ubiegłym roku wywołała ogromne emocje w całej Polsce, ma dalszy ciąg. Jak poinformowała Wirtualna Polska w swoim najnowszym materiale, chłopiec ponownie został umieszczony w pieczy zastępczej.
Historia dziecka była szeroko komentowana w 2025 roku. Po decyzji sądu o powrocie Antosia do rodziców biologicznych we wrześniu ubiegłego roku rodzina ponownie mogła sprawować opiekę nad synem. Kilka miesięcy później sytuacja miała jednak ulec zmianie.
Według informacji przedstawionych przez Wirtualną Polskę, 25 czerwca 2026 roku Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim zdecydował o ponownym umieszczeniu dziecka w pieczy zastępczej. Na początku lipca postanowienie zostało wykonane.
Policja wskazuje na nieprawidłowości
W rozmowie z Wirtualną Polską Komenda Powiatowa Policji w Lwówku Śląskim poinformowała, że dzielnicowi regularnie monitorowali sytuację rodziny.
– „Policjanci podczas tych czynności ujawnili liczne nieprawidłowości wskazujące na prawdopodobne zaniedbania dziecka przez rodziców” – przekazała w rozmowie z WP mł. asp. Olga Łukaszewicz.
Jak podano, dokumentacja z przeprowadzonych czynności miała zostać przekazana do Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim, Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
MGOPS: nie stwierdzono zaniedbań po powrocie dziecka
W rozmowie z Wirtualną Polską Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lwówku Śląskim wskazał, że po powrocie Antosia do domu rodzina była objęta wsparciem asystenta rodziny oraz pracownika socjalnego.
Według przedstawicieli ośrodka w tym okresie nie stwierdzono zaniedbań wobec dziecka, jednak zwracano uwagę na potrzebę wsparcia rodziny.
– „W toku prowadzonych działań obserwowano stopniowe rozwijanie przez rodziców kompetencji opiekuńczo-wychowawczych oraz ich zaangażowanie w zaspokajanie bieżących potrzeb dziecka” – przekazał MGOPS w rozmowie z WP.
Jednocześnie wskazano, że rodzina miała korzystać ze wsparcia innych osób, m.in. babci dziecka.
Rodzice: „To dla nas ogromny ból”
Rodzice Antosia w rozmowie z Wirtualną Polską nie zgodzili się z decyzją o ponownym odebraniu syna. Przekonywali, że zapewniali dziecku odpowiednią opiekę.
Ojciec chłopca mówił, że interwencja policji miała nastąpić w niekorzystnym momencie.
– „Policja zapukała w niefortunnym czasie. Ocenili, że dziecko ma mało jedzenia, chociaż Antoś miał jeszcze słoiczki” – powiedział w rozmowie z WP.
Rodzice podkreślali również, że cała sytuacja jest dla nich bardzo trudna.
Matka Antosia w rozmowie z Wirtualną Polską mówiła:
– „Dla mnie to nie jest zabranie, to jest złodziejstwo, kradzież dziecka. Jak tak można robić?” – przekazała.
Rodzina podtrzymuje, że ich zdaniem problemem od początku była niewłaściwa ocena ich sytuacji, a nie brak miłości czy zaangażowania w opiekę nad synem.
Rzeczniczka Praw Dziecka zabrała głos
W rozmowie z Wirtualną Polską Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak poinformowała, że skierowała do sądu wniosek o pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej.
– „Cały materiał dowodowy jest bardzo szeroki i w pełni uzasadnia złożenie takiego wniosku” – powiedziała w rozmowie z WP.
Jak zaznaczyła, szczegółów sprawy nie można ujawniać ze względu na dobro dziecka.
– „Dziecko pilnie potrzebuje bezpieczeństwa i stabilizacji” – podkreśliła.
Sprawa nadal trwa
Obecnie Antoś przebywa w pieczy zastępczej. Rodzice mają możliwość kontaktu z synem. Kolejna rozprawa dotycząca sytuacji dziecka ma odbyć się w grudniu.
Sprawa nadal budzi duże emocje, jednak ze względu na dobro małoletniego wszystkie informacje dotyczące postępowania sądowego muszą być oceniane z dużą ostrożnością.
Źródło informacji: Wirtualna Polska.