Znamy zarobki wszystkich burmistrzów z powiatu. Nadal zarobki Burmistrza Gryfowa – najwyższe.
Na profilu strony społecznej Gryfów dla Wszystkich pojawił się niedawno wpis dotyczący planowanych zmian w przepisach płacowych dla pracowników samorządowych, a szczególnie burmistrzów i prezydentów miast. Jak zauważają autorzy, choć rząd przygotowuje nowe regulacje, to mają one wprowadzić jedynie niewielkie korekty, a nie realne podwyżki wynagrodzeń.

Podwyżki o około 3 procent
Zgodnie z projektem rozporządzenia (nr RD245), od 2026 roku minimalne wynagrodzenie zasadnicze pracowników samorządowych w pierwszej kategorii zaszeregowania ma wzrosnąć do 4 806 zł brutto, co odpowiada planowanej płacy minimalnej na ten rok. Wzrosną również maksymalne stawki dla włodarzy miast i gmin – do 21 674,91 zł brutto. Jest to efekt podniesienia tzw. kwoty bazowej dla kierowniczych stanowisk państwowych.

Jak podkreślają przedstawiciele inicjatywy, podwyżki obejmą wszystkie grupy zaszeregowania, ale ich skala nie będzie znacząca – średnio około 3%. Dla wielu pracowników samorządowych oznacza to, że ich płace wciąż pozostaną bardzo zbliżone do ustawowego minimum.
Brak przejrzystych zasad wynagradzania
Autorzy wpisu zwrócili również uwagę na brak jasnych kryteriów, według których ustalane są wynagrodzenia wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast. Każda rada gminy dysponuje określonymi widełkami płacowymi, w ramach których może samodzielnie ustalać wysokość pensji lokalnego włodarza. Ci z kolei decydują o płacach pracowników urzędów – również w granicach wyznaczonych przez przepisy.
Naturalne wydawałoby się, że wynagrodzenia są uzależniane od liczby mieszkańców, poziomu dochodów czy zadłużenia gminy, jednak – jak wskazuje Gryfów dla Wszystkich – praktyka wygląda zupełnie inaczej. Zestawienia danych z okolicznych samorządów pokazują, że różnice w zarobkach bywają znaczne, a klucz decyzyjny często trudno określić.

W cieniu kontrowersyjnych zarobków włodarzy
W cieniu rosnących emocji wokół zarobków samorządowców, tylko niektóre gminy w regionie mogą pochwalić się prawdziwą stabilnością finansową.
Nowy raport budżetowy na 2024 rok ujawnia drastyczne różnice w priorytetach i stylu zarządzania między okolicznymi samorządami.
Najwięcej emocji budzi kwestia wynagrodzeń burmistrzów – w tym fakt, że Gryfów Śląski plasuje się na samym szczycie lokalnego zestawienia płacowego.
Rozrzutność na czele: Gryfów w centrum krytyki
Burmistrz Gryfowa Śląskiego pobiera jedną z najwyższych pensji w regionie – 19 470,00 zł miesięcznie. Choć identyczne wynagrodzenia otrzymują włodarze Świeradowa-Zdroju i Olszyny, to w kontekście wielkości gminy i jej zamożności per capita, jest to wydatek, który budzi kontrowersje.
Dla wielu mieszkańców regionu taka kwota, przeznaczana na wynagrodzenie administracyjne, jest trudna do zaakceptowania, zwłaszcza w kontekście ograniczonych środków na inwestycje i usługi publiczne.
Ciche osiągnięcia i małe wyzwania
Na drugim biegunie znajdują się samorządy, które stawiają na stabilność i rozsądek w planowaniu budżetu oraz wynagrodzeń.
Mirsk
Gmina Mirsk łączy rozsądne zarządzanie finansami z umiarkowanym wynagrodzeniem burmistrza (17 200 zł brutto miesięcznie). Choć pensja jest wyższa niż w Lubomierzu, gmina charakteryzuje się stosunkowo niskim zadłużeniem w stosunku do dochodów bieżących (ok. 22%) i umiarkowanymi dochodami nominalnymi (ok. 45 mln zł). W połączeniu z liczbą mieszkańców (poniżej 10 tys.) daje to przykład stabilnego, przewidywalnego zarządzania i zrównoważonego podejścia do wydatków administracyjnych.
Wleń
Gmina Wleń, mimo niewielkiej populacji, jest wzorem zarządzania finansami. Odnotowuje najniższy w regionie stosunek zadłużenia do dochodów bieżących (ok. 16,10%).
To dowód, że konsekwencja i dyscyplina finansowa pozwalają prowadzić gminę w sposób bezpieczny i perspektywiczny.
Lwówek Śląski
Lwówek Śląski należy do gmin o największym potencjale finansowym, z dochodami bieżącymi przekraczającymi 96 mln zł rocznie.
Pomimo skali działania i wielkości jednostki, wynagrodzenie burmistrza – 18 044,00 zł miesięcznie – pozostaje umiarkowane.
Lubomierz
Lubomierz wykazał się największą skromnością w zestawieniu – burmistrz tej gminy otrzymuje 16 055,00 zł miesięcznie, co jest najniższą kwotą w regionie. Choć gmina boryka się z pewnymi zobowiązaniami długoterminowymi, to wyraźny nacisk na ograniczanie kosztów administracyjnych może być krokiem w stronę poprawy stabilności finansowej.
W celu lepszego uwidocznienia różnic między jednostkami, oś wartości wykresu została ustawiona w zakresie 15 000–19 500 zł. Dzięki temu nawet niewielkie różnice między gminami są łatwo dostrzegalne. Kolor słupków i kolejność jednostek zostały dobrane wyłącznie w celach estetycznych i ułatwienia interpretacji. Pełne dane liczbowe oraz wykres kontrolny, w którym oś zaczyna się od 0, dostępne są w załączniku — zachęcamy do ich porównania, aby samodzielnie ocenić faktyczne różnice.
Marcel Wilk
A czym to sobie burmistrz Gryfowa zasłużył na tak wysokie wynagrodzenie, nawet wyższe od prezydenta naszej stolicy ?
Wyglądem
To zależy dla kogo
Ale kał. Powiem tak że ostro grają. Czas startować na burmistrza
Żonę musi utrzymać 😀
No tak
A to pierdziel
Urodą nie grzeszy to kasą musi oborze imponować
Tylko czekać jak nasz lwówecki burmistrz przegoni wynagrodzeniem prezydenta Warszawy. Dużo mu już nie brakuje
Bardzo się stara , musi mieć na wkład własny na kupno domu
No tak, najlepiej z balkonem, ogródkiem i garażem i minimum 3 pokoje. A to trochę kosztuje
I z basenem żeby kumple przychodzili a chlop z Mazur drinki serwowal
Pamiętajcie, że demokracja w polsce trwa tylko jeden dzień raz na 4 lata. Reszta dni to partio-kracja, a raczej mamy-was-w-dupie-kracja. Precz z taką demokracją! Władza to przestępcy, którzy uchwalają przestępczą ordynację wyborczą uniemożliwiającą głosowanie za wysokością wynagrodzenia.
Panie Koko! Moralność poniżej deski sedesowej.
A teraz sprawa pieca w przedszkolu, parkingów przy cmentarzach DRAMAT