Postawił wszystko na jedną kartę. Lwówczanin ruszył w świat i inspiruje innych do spełniania marzeń
31-letni Szymon Maliński z Lwówka Śląskiego postanowił całkowicie odmienić swoje życie. Po dziesięciu latach spędzonych w jednej firmie, zrezygnował ze stabilizacji, by spróbować czegoś zupełnie nowego – został podróżnikiem i vlogerem. Dziś pokazuje świat z własnej perspektywy i zachęca innych, by odważyli się realizować swoje marzenia.

Szymon urodził się i wychował w Lwówku Śląskim. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Płakowicach, a następnie ukończył Gimnazjum im. Jana Pawła II. Po szkole rozpoczął pracę zawodową, jednak z czasem codzienna rutyna zaczęła go przytłaczać.
– Przez 10 lat pracowałem w jednej firmie, jednak z czasem coraz mocniej czułem zmęczenie i wypalenie zawodowe. Mimo stabilizacji finansowej, w środku brakowało mi poczucia sensu i radości z tego, co robię. Po krótkiej podróży po świecie, na którą długo odkładałem pieniądze, zrozumiałem, że nie chcę już być tylko „trybikiem” w systemie – wspomina Szymon Maliński.
Zdecydował się więc postawić wszystko na jedną kartę. Zrezygnował z dotychczasowego komfortu i ruszył w podróż z kamerą, by pokazać, że świat może być miejscem pełnym piękna, różnorodności i inspiracji.
– Postanowiłem spróbować spełnić swoje marzenia o podróżowaniu oraz pokazywaniu świata innym z mojej własnej perspektywy. Dziś prowadzę kanał na YouTube jako początkujący vloger podróżniczy. Tworzę filmy family friendly – bez przemocy, alkoholu czy wulgaryzmów. Chcę pokazywać świat takim, jakim jest naprawdę: pięknym, różnorodnym i inspirującym – mówi lwówczanin.
Na kanale Szymona można już obejrzeć pierwszy odcinek jego vlogowej serii, poświęcony podróży na Maderę. Film spotkał się z pozytywnym odbiorem, a pod materiałem pojawiły się dziesiątki komentarzy od internautów, którzy trzymają za niego kciuki.
– W realizację tego marzenia inwestuję wszystkie swoje oszczędności. Wierzę w to, co robię, dlatego całkowicie się temu poświęcam – a jeśli projekt się rozwinie, planuję zrezygnować z pracy i w pełni oddać się podróżom po Europie, a następnie po świecie – podkreśla Maliński.
Już wiadomo, że to dopiero początek jego przygody. W październiku na kanale pojawi się nowa seria z Wysp Kanaryjskich, w listopadzie vloger zabierze widzów do Kairu, a zimą wyruszy w półtoramiesięczną podróż po Meksyku i Dominikanie.
– Na chwilę obecną moje vlogi może nie są jeszcze idealne, ale proszę o zaufanie i wsparcie. Zapewniam, że każda kolejna seria będzie coraz ciekawsza, bardziej dopracowana i tworzona z coraz większym doświadczeniem oraz pasją – mówi Szymon.
Twórca nie ukrywa, że początki w sieci nie są łatwe, dlatego zwrócił się do redakcji z prośbą o pomoc w nagłośnieniu jego historii.
– Każde wsparcie na początku tej drogi jest dla mnie bezcenne – szczególnie ze strony mojego rodzinnego miasta, z którego jestem bardzo dumny. Chciałbym, by mieszkańcy Lwówka i okolic mogli mnie poznać, a może też odnaleźć w mojej historii inspirację do realizowania własnych marzeń – napisał w liście do redakcji.
Na końcu Szymon prosi o drobne, ale ważne gesty wsparcia:
– Będę bardzo wdzięczny, jeśli znajdzie się w artykule również prośba o subskrypcję, zostawienie lajka i komentarza pod moimi filmami. To naprawdę ogromna pomoc dla mnie na starcie tej drogi.
Trzymamy kciuki za dalszy rozwój projektu i kolejne podróżnicze historie lwówczanina, który odważył się pójść za głosem serca.
Do odważnych świąt należy!