W Lwówku Śląskim trwają przygotowania do kolejnej edycji Biegu Wilczym Tropem, organizowanego w hołdzie żołnierzom powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego. Inicjatywa cieszy się wsparciem lokalnych instytucji, firm, samorządów oraz osób prywatnych. Niestety, nie wszyscy potrafią uszanować ten wysiłek – organizatorzy skarżą się na celowe niszczenie plakatów promujących wydarzenie.

„Nie każdy musi popierać, ale dlaczego niszczyć?”
Jak podkreślają organizatorzy, rozumieją, że nie każdemu podoba się idea biegu i jego patriotyczny charakter. Jednak niezrozumiałe pozostaje dla nich to, dlaczego niektórzy posuwają się do niszczenia materiałów promocyjnych.
– „Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale czym innym jest brak poparcia, a czym innym złośliwość i niszczenie naszej pracy” – mówią wolontariusze zaangażowani w organizację wydarzenia.
Praca społeczna, nie komercja
Warto zaznaczyć, że całe przedsięwzięcie organizowane jest wyłącznie w ramach wolontariatu. Nikt z organizatorów nie czerpie zysków z tego wydarzenia. – „Wszystkie materiały, pakiety startowe i nagrody dla uczestników finansujemy z wpisowego oraz ze wsparcia naszych Partnerów” – podkreślają organizatorzy.
Tym bardziej oburza ich fakt, że ktoś celowo dewastuje plakaty i banery reklamowe, niszcząc efekty wielotygodniowej pracy.
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat
„Działamy dalej”
Mimo tych przeciwności organizatorzy zapewniają, że nie zamierzają się poddawać. „Już niebawem na słupach pojawią się nowe plakaty z harmonogramem imprezy” – zapowiadają.







Podejrzewam że raczej chodzi o tych żołnierzy co budzą wiele kontrowersji
Chrzanić tych żołnierzy i patriotyzm! Gdyby tzw. polska nie istniała, to byśmy byli Niemcami, Czechami itp. i mielibyśmy lepiej.
Ci żołnierze to zwykli mordercy i bandyci. Komuno wróć!