Lubomierz: 35-latek pobił policjantów, partnerkę oraz sąsiada. Grozi mu 7 lat więzienia
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Lwówku Śląskim, Sąd Rejonowy zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy wobec 35-letniego mieszkańca Lubomierza. Mężczyzna jest podejrzany o szereg przestępstw, w tym wielokrotną przemoc domową wobec swojej konkubiny, znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji oraz naruszenie miru domowego i nietykalności cielesnej sąsiada.

Z ustaleń śledczych wynika, że 24 grudnia 2024 roku podejrzany opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za znęcanie się nad partnerką. Już od kwietnia 2025 roku ponownie zaczął stosować wobec niej przemoc. Kulminacja agresywnych zachowań miała miejsce 17 lutego 2026 roku, kiedy podczas kolejnej awantury mężczyzna wyzywał konkubinę słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, poniżał ją, szarpał za odzież, bił rękoma po głowie oraz kopał po tułowiu.
Kobiecie udało się uciec do mieszkania sąsiada. Sprawca pobiegł za nią, wtargnął do lokalu i mimo żądań właściciela nie opuścił mieszkania. W trakcie zdarzenia popychał pokrzywdzonego i uderzał go po głowie, próbując siłą wyciągnąć partnerkę. Na miejsce wezwano policję. Podczas interwencji mężczyzna znieważał funkcjonariuszy wulgarnymi słowami, popychał ich, uderzał rękoma, opluwał oraz szarpał za mundury.
Po zatrzymaniu został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące m.in. znęcania się, spowodowania obrażeń ciała, naruszenia miru domowego, naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia i czynnej napaści na funkcjonariuszy publicznych. Czyny te miały zostać popełnione w warunkach recydywy.
Początkowo prokurator zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym dozór policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zakaz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów. Nakazano mu także opuszczenie mieszkania zajmowanego wspólnie z partnerką.
Środki te okazały się jednak nieskuteczne. Już cztery dni później, 23 lutego 2026 roku, mężczyzna podstępnie zwabił konkubinę w okolice jednego ze sklepów, gdzie ponownie bez powodu pobił ją po głowie i tułowiu. Kobieta doznała obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia trwającym poniżej siedmiu dni. Sprawca został ponownie zatrzymany, a tym razem – na wniosek prokuratora – sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Niech ktoś w końcu zacznie się interesować tą patologia w tej wiosce, na samym wjedzie widać gołym okiem co się dzieje, a nikt nie reaguje. Zgłaszanie do opieki nic nie daje. Pozdro
Straż Miejską zlikwidowali to niech burmistrz z przewodniczącym interweniują i w obwodzie zastępca!!!