Integracyjny spacer mieszkańców Mirska i Świeradowa-Zdroju. Pomimo deszczu – z uśmiechem i pomysłami
W sobotę, 12 lipca br., o godz. 15.00 odbył się pierwszy wspólny spacer integracyjny burmistrzów, radnych i mieszkańców dwóch sąsiadujących gmin: Mirska i Świeradowa-Zdroju. Wydarzenie, które ma szansę stać się piękną tradycją, zgromadziło około 50 osób — mimo deszczu, który towarzyszył uczestnikom od samego rana.

Spacer rozpoczął się spod Stacji Kultury w Świeradowie-Zdroju. Trasa wiodła ulicą Wiejską do Krobicy, gdzie na placu integracyjnym na wszystkich czekał zasłużony odpoczynek — ciepłe napoje, grillowane kiełbaski i słodki poczęstunek. Była to nie tylko okazja do wspólnego posiłku, ale przede wszystkim do rozmów, wymiany pomysłów i snucia planów na przyszłość. Rozmawiano o możliwościach współpracy, inicjatywach, które mogłyby łączyć mieszkańców obu gmin, oraz o tym, co można jeszcze razem zrobić, by żyło się lepiej – i ciekawiej.
Organizatorzy dziękowali wszystkim za obecność, dobrą energię i wspólne rozmowy, mimo niesprzyjających warunków pogodowych. Jak zaznaczali, pogoda bywa zmienna – ale sąsiedzka życzliwość, otwartość i chęć spotkania potrafią zdziałać więcej niż słońce.
Zakończenie spaceru miało symboliczny charakter – Krobica, z której można wyjechać na wiele sposobów, stała się miejscem rozstania, ale i nowego początku. Uczestnicy powrócili do domów różnymi środkami – pociągiem, miejską komunikacją, samochodami, a niektórzy… kontynuowali pieszą wędrówkę.
Marcel Wilk