„Wędruj i Poznaj Gminę Wleń” – uczestnicy odkrywali tajemnice Pogórza Kaczawskiego
W niedzielę, 24 maja 2026 roku, z wleńskiego Rynku wyruszyła druga w tym sezonie wyprawa z cyklu „Wędruj i Poznaj Gminę Wleń”. Malownicze trasy Pogórza Kaczawskiego przyciągnęły tym razem 26 uczestników z różnych zakątków Dolnego Śląska, a nawet z zagranicy. Przez najciekawsze i najbardziej tajemnicze miejsca gminy poprowadził ich doświadczony przewodnik sudecki.
Siedmiogodzinna wędrówka była nie tylko okazją do aktywnego wypoczynku, ale także wyjątkową podróżą przez historię, geologię i lokalne legendy. Uczestnicy mogli podziwiać niezwykłe krajobrazy doliny Bobru, odkrywać zapomniane zabytki oraz poznawać fascynujące dzieje okolic Przeździedzy i Marczowa.


Nadbobrzańskie Klondike i ślady dawnych Walonów
Jednym z najbardziej intrygujących punktów wyprawy był rejon Złotego Potoku, nazywany dziś „Nadbobrzańskim Klondike”. To właśnie tutaj przez wieki osadzały się drobiny złota, które już w średniowieczu przyciągnęły poszukiwaczy cennych surowców.


Największy rozwój wydobycia przypadał na XIII–XV wiek, kiedy w okolicy działali tajemniczy Walonowie – wędrowni specjaliści od górnictwa i poszukiwania minerałów. To oni stworzyli sieć płuczek, sztolni i wyrobisk, zamieniając dzikie tereny w prężnie funkcjonujący ośrodek wydobywczy. Co ciekawe, o eksploatacji tutejszych złóż wspominano już w 1308 roku we francuskim „Opisie Europy Wschodniej”.
Choć dawne kopalnie dawno przestały działać, w lasach do dziś można odnaleźć ślady po średniowiecznej „gorączce złota” – zapadliska, rowy i pozostałości wyrobisk skrywające wiele niewyjaśnionych historii.

Leśne ruiny „Hochbergówki”
Ogromne zainteresowanie wzbudziły również ruiny dawnego folwarku „Hochbergówka”, ukryte głęboko wśród lasów. Historia tego miejsca sięga XIV wieku, kiedy istniał tam dwór rycerza Kitzolda – uznawanego za protoplastę rodu von Hochberg.
Po 1509 roku majątek przejęły Benedyktynki z Lubomierza, a po sekularyzacji dóbr zakonnych w 1810 roku folwark stał się odizolowanym schronieniem dla zakonnic. Jego spokojne funkcjonowanie zakończył dopiero II wojna światowa. W 1944 roku obiekt został zajęty przez armię niemiecką, która urządziła tam tajny sztab dowodzenia.

Po wojnie zabudowania spłonęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziś pozostały jedynie malownicze ruiny, wokół których wciąż krążą legendy o ukrytych skarbach i zasypanych studniach.
Agatowa Skała i wulkaniczna przeszłość regionu
Kolejnym przystankiem była Góra Folwarczna, znana także jako Agatowa Skała. To miejsce szczególne dla miłośników geologii. Historia tutejszych skał sięga około 270 milionów lat wstecz, kiedy w pęcherzach zastygłej lawy powstawały kolorowe agaty i kwarce.
W późniejszych wiekach funkcjonował tam duży kamieniołom melafirów, działający aż do 1989 roku. Obecnie dawne wyrobisko przyciąga kolekcjonerów minerałów oraz osoby poszukujące niezwykłych okazów geologicznych.
Zabytkowy dwór w Przeździedzy
Na trasie wycieczki znalazł się również barokowy dwór w Przeździedzy wraz z otaczającym go parkiem. Rezydencja została wzniesiona w 1705 roku dla Benedyktynek z Lubomierza, które znalazły tam schronienie po pożarze swojego klasztoru.
Z czasem majątek przeszedł w ręce prywatne i zyskał neorenesansowy charakter oraz rozległy park krajobrazowy. Mimo powojennych zniszczeń z okresu funkcjonowania PGR-u, obiekt do dziś zachował dawną monumentalność i przypomina o bogatej historii regionu.
W pobliżu dworu uczestnicy mogli zobaczyć także rzadki pomnik bohaterów I wojny światowej, wkomponowany bezpośrednio w naturalny głaz.
Śliwkowa Droga i legendarna Skała Lorelei
Finałowym etapem wyprawy była Śliwkowa Droga prowadząca do Marczowskiej Skały, zwanej również Skałą Lorelei. To niezwykle malownicze miejsce górujące nad doliną Bobru.
Na przełomie XIX i XX wieku teren ten został zagospodarowany przez Carla Steinerta, pioniera lokalnej turystyki. Inspirując się słynną legendą znad Renu, stworzył tu romantyczną promenadę spacerową i nadał punktowi widokowemu nazwę „Lorelei”. Pomysł szybko przyciągnął do Wlenia licznych kuracjuszy i turystów.
Dziś dawna infrastruktura niemal całkowicie zniknęła, a przyroda odzyskała ten teren. Wędrowcy nadal mogą jednak podziwiać surowe piękno skał oraz imponujące panoramy doliny Bobru.
Organizatorzy wydarzenia podziękowali wszystkim uczestnikom za wspólną wędrówkę, doskonałą atmosferę oraz zainteresowanie historią i atrakcjami Gminy Wleń. Wycieczka po raz kolejny pokazała, że region kryje wiele niezwykłych miejsc, które warto odkrywać podczas pieszych wypraw.