Rynek w Lubomierzu się zazieleni? Gmina szuka projektanta zmian
Gmina Lubomierz chce odświeżyć wygląd swojego rynku i zrobić go bardziej przyjaznym dla mieszkańców oraz turystów. Właśnie ogłoszono zapytanie ofertowe na przygotowanie projektu, który zakłada wprowadzenie większej ilości zieleni oraz nowych elementów małej architektury.
Chodzi przede wszystkim o pojawienie się drzew na płycie rynku. To jednak nie będzie zwykłe sadzenie roślin – projektanci będą musieli zaplanować wszystko tak, aby drzewa mogły rosnąć w trudnych, miejskich warunkach, czyli wśród kostki i infrastruktury podziemnej. W grę wchodzą specjalne systemy napowietrzania, nawadniania oraz rozwiązania chroniące korzenie.
Oprócz zieleni pojawią się też nowe miejsca do odpoczynku. W planach są m.in. siedziska przy istniejącym poidełku oraz kamiennym stole. Gmina chce także wymienić część nawierzchni przed ratuszem – konkretnie sześć kamiennych tablic, które mają być bezpieczniejsze dla pieszych.
Nie jest to jednak zwykła inwestycja. Rynek w Lubomierzu znajduje się w strefie objętej ochroną konserwatorską, dlatego wszystkie zmiany muszą być dokładnie przemyślane. Zanim powstanie projekt, konieczne będzie przeanalizowanie historii tego miejsca – tak, aby nowe nasadzenia i elementy małej architektury pasowały do jego charakteru.
Konserwator zabytków jasno wskazuje, że najlepiej byłoby nawiązać do dawnych układów – np. odtworzyć historyczne aleje drzew czy zachować ważne widoki na zabudowę rynku. W nasadzeniach mają dominować rodzime gatunki drzew, takie jak lipy czy dęby, a całość nie może „przyćmić” architektury.
Firma, która wygra postępowanie, będzie miała 12 tygodni na przygotowanie pełnej dokumentacji i zdobycie wszystkich wymaganych pozwoleń. Dopiero wtedy będzie można przejść do realizacji inwestycji.
Oferty można składać do 6 maja 2026 roku. O wyborze zdecyduje przede wszystkim cena, choć wykonawcy muszą również wykazać się odpowiednim doświadczeniem.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rynek w Lubomierzu w przyszłości może stać się bardziej zielony, estetyczny i przyjazny do spędzania czasu – zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających miasto turystów.
Tylko nie wybierzcie obecnego projektanta syna polityka ze Lwówka. To on spartolił ten rynek