Licytacje aut na Dolnym Śląsku. Samochody odebrane pijanym, kierowcom trafiły pod młotek
Dolnośląskie urzędy skarbowe ogłosiły aż 18 licytacji pojazdów przejętych przez Skarb Państwa. Część z nich to efekt nowych przepisów o konfiskacie samochodów za jazdę pod wpływem alkoholu, choć każdorazowo podstawą sprzedaży jest prawomocny wyrok sądu.

Na liście wystawionych aut znaleźć można zarówno pojazdy popularne, jak i modele klasy premium. W Zgorzelcu pod młotek idzie Lexus GS 300 z 2005 roku z ceną wywoławczą 12 500 zł, w Bolesławcu – Volkswagen Passat 1.9 za 3 500 zł, a w Oławie – Toyota Corolla z 2018 roku wyceniona na start na 42 750 zł. W Jeleniej Górze licytowane będą m.in. Skoda Fabia Kombi i Opel Corsa, w Głogowie – Suzuki Grand Vitara i Mercedes E 320. Nietypową pozycją jest niesprawny autobus MAN/GNIOTPOL z 2015 roku, również wystawiony przez urząd w Oławie za 5 000 zł. Najtańszą ofertą pozostaje Opel Corsa z 2005 roku z Lubania – cena wywoławcza 1 950 zł.
Część pojazdów jest w pełni sprawna i ma aktualne badania techniczne, inne wymagają poważniejszych napraw. Szczegółowe informacje znajdują się w ogłoszeniach poszczególnych urzędów.
Konfiskata za alkohol – nowe przepisy
Od marca 2025 r. obowiązują zaostrzone przepisy przewidujące obligatoryjną konfiskatę auta prowadzonego przez kierowcę z co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi – niezależnie od tego, czy spowodował on wypadek. Jeśli samochód nie należy do sprawcy, sąd może orzec przepadek jego równowartości.
Według danych Komendy Głównej Policji do 5 sierpnia zabezpieczono już 11 063 pojazdy. Średnio co miesiąc zatrzymywanych jest 663 aut prowadzonych przez nietrzeźwych kierowców. Dolny Śląsk plasuje się w krajowej czołówce z 828 przypadkami, zaraz za Mazowszem (1 493) i Lubelszczyzną (909).
Po wyroku samochód trafia pod nadzór naczelnika urzędu skarbowego, który organizuje publiczną licytację. Cena wywoławcza wynosi 75% wartości pojazdu przy pierwszym podejściu i 50% przy drugim. W razie braku chętnych auto może zostać przekazane służbom lub zezłomowane. W szczególnych przypadkach sprzedaż możliwa jest z wolnej ręki – nawet za 10% wartości.
Według danych KAS i policji, w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów sprzedano 1 228 pojazdów, co przyniosło budżetowi państwa niemal 5 mln zł.
Marcel Wilk na podstawie artykułu eluban.pl
Ciekawe kiedy będzie można kupić kampera w Lubaniu.