Mirsk również włączył się w 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który w tym roku poświęcony jest zdrowym brzuszkom naszych maluszków. Mieszkańcy po raz kolejny pokazali, że pomaganie nie zna granic – ani pogodowych, ani wiekowych.

Reklama

Na ulicach miasta spotkać można było wolontariuszy WOŚP, którzy z puszkami zachęcali do wsparcia zbiórki. Każdy datek trafiający do puszki był nie tylko realną pomocą, ale też symbolem solidarności i wspólnego grania w ważnym celu.

Zimno na dworze, gorąco w sercach – 34. Finał WOŚP w Mirsku
Zimno na dworze, gorąco w sercach – 34. Finał WOŚP w Mirsku

Od godziny 14:00 finałowe wydarzenia przeniosły się do Klubu Interwencji Społecznej, gdzie rozpoczęła się sekcja artystyczna. To właśnie tam, po mroźnym pobycie na dworze, można było się ogrzać w przytulnej kawiarence – przy filiżance kawy lub herbaty, a także skosztować domowych ciast, które skutecznie osładzały zimowy dzień.

Zimno na dworze, gorąco w sercach – 34. Finał WOŚP w Mirsku

Jednym z punktów programu był pokaz akrobatyczny w wykonaniu Natalii, uczennicy 2 klasy Szkoły Podstawowej w Mirsku. Jej występ spotkał się z dużym uznaniem publiczności i został nagrodzony gromkimi brawami.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Finał WOŚP w Mirsku upływa w serdecznej atmosferze, pełnej uśmiechów, muzyki i chęci niesienia pomocy. To kolejny dowód na to, że nawet w niewielkich miejscowościach Orkiestra gra naprawdę głośno.

Zimno na dworze, gorąco w sercach – 34. Finał WOŚP w Mirsku

Marcel Wilk