Tydzień temu przypomniałem Państwu historię olszyńskiego basenu – miejsca, które przez dziesięciolecia było jednym z najważniejszych punktów rekreacyjnych i towarzyskich naszej miejscowości.

Reklama
Reklama

Dzisiaj chciałbym ponownie przenieść się w to samo miejsce, ale tym razem zwrócić Państwa uwagę na niezwykle interesującą fotografię z lat 60. XX wieku, przedstawiającą kobiety uczestniczące w szkoleniu na charakterystycznej trampolinie olszyńskiego basenu.

PRACOWNICE OLSZYŃSKICH FABRYK MEBLI PODCZAS SZKOLENIA

Na zdjęciu widzimy pracownice Olszyńskich Fabryk Mebli, popularnej „Meblówki”, uczestniczące w zajęciach z zakresu samoobrony.

W tamtych latach podobne szkolenia stanowiły element przygotowania ludności cywilnej na wypadek różnego rodzaju zagrożeń. W ramach systemu Powszechnej Samoobrony organizowano zajęcia również dla pracowników zakładów przemysłowych, w tym kobiet.

To interesujący fragment historii olszyńskiego przemysłu, pokazujący, że życie pracowników fabryki nie ograniczało się wyłącznie do codziennych obowiązków zawodowych.

TRAMPOLINA, KTÓRĄ PAMIĘTAJĄ POKOLENIA

Drugim, równie ciekawym elementem fotografii jest sama trampolina!

Ta charakterystyczna konstrukcja przez wiele lat była jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów olszyńskiego kąpieliska. Dla jednych stanowiła miejsce pierwszych odważnych skoków do wody, dla innych była atrakcją, którą woleli podziwiać z bezpiecznej odległości.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Dzisiaj jej widok przywołuje wspomnienia czasów, kiedy basen tętnił życiem, a letnie dni spędzało się w towarzystwie znajomych i rodziny.

CZY ROZPOZNAJĄ PAŃSTWO KOBIETY ZE ZDJĘCIA?

Tym razem szczególnie zależy mi na poznaniu historii osób uwiecznionych na fotografii.

Czy ktoś rozpoznaje uczestniczki szkolenia? Być może są wśród nich Państwa mamy, babcie, ciocie lub dawne koleżanki z Olszyńskich Fabryk Mebli?

A kto pamięta widoczną na zdjęciu trampolinę? Czy mieli Państwo okazję z niej skakać? Może zachowały się inne fotografie przedstawiające tę charakterystyczną konstrukcję?

Zachęcam do dzielenia się wspomnieniami i informacjami. Być może wspólnymi siłami uda się ustalić nazwiska kobiet ze zdjęcia i dowiedzieć się czegoś więcej o samym szkoleniu.

Bo za każdą archiwalną fotografią kryją się przede wszystkim ludzie i ich historie, które warto ocalić od zapomnienia.

Opracował: Łukasz Lisiowski