Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do tutejszego Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko 44-letniemu mieszkańcowi Jeleniej Góry, Pawłowi K., zarzucając mu usiłowanie zabójstwa swojej żony i dzieci oraz wielokrotne naruszenie sądowego zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej Małgorzaty K.

Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżony od dłuższego czasu nadużywał alkoholu , pod wpływem którego zachowywał się agresywnie wobec żony oraz trójki małoletnich dzieci. Paweł K. wszczynał awantury, w trakcie których znieważał domowników słowami powszechnie uznanymi za obelżywe oraz groził im zabójstwem.
W związku z powyższym, przeprowadzone zostało przeciwko niemu postępowanie karne, o czyn z art. 207 § 1 kk, zakończone wyrokiem Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z dnia 21 kwietnia 2022 roku. Sąd orzekł wobec niego, między innymi zakaz osobistego kontaktu z pokrzywdzoną Małgorzatą K. oraz zbliżania się do niej, na odległość mniejszą niż 5 metrów. Sprawca nie stosował się jednak do tych zakazów. W okresie od 8 stycznia 2024 roku do 23 kwietnia 2024 roku, znajdując się pod wpływem alkoholu, sześciokrotnie nachodził pokrzywdzonych w ich mieszkaniu, używając wobec nich słów powszechnie uznanych za obelżywe oraz grożąc im zabójstwem.
W dniu 23 kwietnia 2024 roku, o godz. 4.00 ponownie przyszedł do miejsca zamieszkania swojej rodziny. Stanął pod drzwiami i usiłował je otworzyć. Gdy próba okazała się nieskuteczna, zaczął grozić pokrzywdzonym śmiercią, po czym przemieścił pod drzwi pomieszczenia, w którym znajdowali się jego żona i dzieci, łatwopalne przedmioty, a następnie dokonał ich podpalenia, wzniecając pożar, skutkujący wydzielaniem się trujących gazów, bezpośrednio zagrażających życiu pokrzywdzonych i uniemożliwiający im ucieczkę z mieszkania. Dzięki szybkiej akcji służb ratunkowych, wszyscy pokrzywdzeni zostali ewakuowani, a pożar ugaszony.
Paweł K. przyznał się do podpalenia drzwi wejściowych do mieszkania swojej rodziny, ale oświadczył, że nie chciał nikogo pozbawić życia. Swoje zachowanie tłumaczył dużą ilością wypitego alkoholu.
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat
W śledztwie powołano biegłych lekarzy psychiatrów, którzy orzekli, że oskarżony nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Natomiast, w ich ocenie jest osobą uzależnioną od alkoholu. Biegli zgodnie stwierdzili, że w chwili popełnienia zarzucanych mu przestępstw był w pełni poczytalny.
Przestępstwo usiłowania zabójstwa, zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, albo karą dożywotniego pozbawienia wolności. Naruszenie zakazu sądowego kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej, to czyn zagrożony karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Ewa Węglarowicz-Makowska
Rzecznik prasowy
Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze







Komentarze (0)
Jeszcze nikt tu nie napisał — może to Ty będziesz pierwszy?