Niedawne zawiadomienie o rzekomym fałszowaniu sprawozdania z wydarzeń kulturalnych organizowanych dla uczniów jednej ze szkół w regionie wywołało spore poruszenie wśród mieszkańców. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim, która wszczęła czynności sprawdzające. Z czasem okazało się jednak, że w przekazanych naszej redakcji doszło do istotnej pomyłki.

Reklama

Początkowo rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, Ewa Węglarowicz-Makowska, poinformowała, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył pełnomocnik burmistrza Miasta i Gminy Lwówek Śląski. Jak wyjaśniono w późniejszej aktualizacji, była to nieścisłość wynikająca z błędnych danych przekazanych rzecznikowi przez prokuratora referenta.

– „Prostuję, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył pełnomocnik Burmistrza Miasta i Gminy Gryfów Śląski, a nie Lwówek Śląski. Rzecznik prasowy nie dysponuje aktami sprawy i opiera się na informacjach przekazanych przez referentów. Za pomyłkę przepraszam” – poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska, podkreślając jednocześnie, że pozostałe informacje przekazane 9 lutego 2026 roku pozostają aktualne.

Zawiadomienie dotyczy podejrzenia wystawienia nieprawdziwego sprawozdania z udziału uczniów w wydarzeniach kulturalnych. Według jego treści, funkcjonariusz publiczny miał – działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – poświadczyć nieprawdę co do faktu odbycia się warsztatów oraz poniesienia kosztów ich organizacji przez fundację, a następnie przedłożyć dokument w Starostwie Powiatowym w Lwówku Śląskim. Zawiadamiający wskazał, że wydarzenie miało się w ogóle nie odbyć.

Prokuratura podkreśla, że sprawa znajduje się na bardzo wczesnym etapie.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

– „Prokurator, niezwłocznie po wykonaniu czynności sprawdzających, podejmie decyzję co do dalszego toku postępowania” – zapewnia rzecznik.

Sprawa budzi zainteresowanie mieszkańców regionu, ponieważ dotyczy sfery edukacji oraz funkcjonowania administracji publicznej. Ewentualne fałszowanie dokumentów mogłoby skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym zarzutami poświadczenia nieprawdy lub nadużycia uprawnień. Z drugiej strony coraz głośniej wybrzmiewają głosy, że konieczne jest rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności, tak aby nie podważać zaufania do instytucji publicznych na podstawie niepełnych lub błędnych informacji.

Marcel Wilk