Mieszkańcy Lwówka Śląskiego jeszcze niedawno żyli nadzieją, że mikołajkowy prezent w postaci nowego przedszkola stanie się faktem. W sierpniu 2023 roku magistrat dumnie zapowiadał: „Zakończenie tego zadania zaplanowane jest na 5 grudnia 2024 r.”.

Reklama
Reklama

Dziś, gdy termin ten dawno minął, zamiast radosnych głosów dzieci na korytarzach, słychać jedynie pracujące ekipy budowlane, a budżet gminy trzeszczy w szwach równie głośno, co ściany nowego obiektu.

Listopadowe przebudzenie

W listopadzie 2024 radosne zapowiedzi zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Dopiero w listopadzie 2024 roku – a więc dokładnie wtedy, gdy przedszkole powinno być już gotowe do odbiorów – gmina zdecydowała się na drastyczny krok: odstąpienie od umowy z wykonawcą z jego winy.

Pojawia się jednak pytanie, które zadaje sobie wielu obserwatorów: co działo się przez poprzednie miesiące? Jak to możliwe, że pozwolono na doprowadzenie inwestycji do tak opłakanego stanu? Odkryte po fakcie usterki porażają:

  • Zagrożenie instalacyjne: odkopane i porzucone bez żadnego zabezpieczenia kable energetyczne przy drodze dojazdowej.
  • Chaos w dokumentacji: rażąca niezgodność wykonanych prac z projektem, co stwierdzono dopiero po „odkrywkach i sprawdzeniach”.
  • Błędy budowlane: spękane mury oporowe, nieszczelne instalacje sanitarne i uszkodzone podjazdy dla osób niepełnosprawnych.

Cena milczenia i braku nadzoru

Gdyby nadzór nad budową w kluczowym 2024 roku był skuteczny, czy gmina musiałaby dziś wydawać dodatkowe miliony na „programy naprawcze”? Zamiast planowanych pierwotnie 13,9 mln zł , koszt inwestycji poszybował do niebotycznej kwoty 28,05 mln zł.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat
Pękające ściany i miękki grunt. Przedszkole miało kosztować 13,9 mln, a będzie ponad 28 mln złotych
fot. M. Wilk / lwowek24.pl

Tylko w lutym 2026 roku radni musieli „dołożyć” blisko 4 mln zł, by ratować inwestycję. Co więcej, urząd przyznaje, że w trakcie realizacji nie wykonano wcześniej badań geologicznych. Skutek? Budynek stoi na miękkim gruncie i wymaga teraz kosztownych iniekcji cementowych, by w ogóle był bezpieczny.

Nowy termin, stare pytania

Obecnie planowany termin oddania obiektu to maj 2026 roku. To blisko półtora roku opóźnienia względem obietnic, którymi karmiono mieszkańców jeszcze kilkanaście miesięcy temu.

Dzieci wejdą do przedszkola najwcześniej we wrześniu 2026 roku. Do tego czasu pozostaje nam jedynie obserwować, jak miliony złotych z naszych podatków „wsiąkają” w pękające fundamenty inwestycji, która miała być symbolem nowej jakości, a stała się symbolem braku kontroli.

Marcel Wilk,
fot. M. Wilk