Decyzja o odwołaniu Powiatowej Lekarz Weterynarii w Lwówku Śląskim ma już oficjalne wyjaśnienie. Po wcześniejszych spekulacjach i pytaniach dotyczących możliwego związku tej sprawy z interwencją na jednym z gospodarstw rolnych, stanowisko zajął Dolnośląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii.

Reklama
Reklama

Z przekazanej odpowiedzi wynika, że lek. wet. Patrycja Rybczak została odwołana 19 lutego 2026 roku. Decyzja – jak podkreślono – zapadła tego samego dnia i z tą datą weszła w życie.

Najważniejsze jest jednak uzasadnienie. Powodem odwołania była „potrzeba zapewnienia należytego i skutecznego bieżącego nadzoru weterynaryjnego nad podmiotami prowadzącymi działalność nadzorowaną na terenie powiatu lwóweckiego”. Jednocześnie w piśmie wyraźnie zaznaczono, że odwołanie nie miało charakteru dyscyplinarnego w rozumieniu Kodeksu pracy.

Wojewódzki Inspektorat Weterynarii we Wrocławiu zaprzeczył również, jakoby decyzja miała jakikolwiek związek z ostatnimi interwencjami dotyczącymi ochrony zwierząt w powiecie lwóweckim. Odpowiedź w tej kwestii była jednoznaczna: „Nie”.

Nie toczy się także żadne postępowanie wyjaśniające wobec Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Lwówku Śląskim.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Z dokumentu wynika jednak, że przed odwołaniem do Powiatowego Lekarza Weterynarii skierowano polecenie wykonania konkretnego zadania, które – jak wskazano – nie zostało zrealizowane zgodnie z oczekiwaniami. Szczegóły tego zadania nie zostały ujawnione.

Obecnie obowiązki Powiatowego Lekarza Weterynarii w Lwówku Śląskim pełni lek. wet. Justyna Dobosz-Radyno, dotychczasowa zastępca. Jak zapewnia Wojewódzki Inspektorat, ciągłość pracy inspektoratu – w tym w zakresie spraw związanych z dobrostanem zwierząt – została zachowana.

Na ten moment nie jest planowane wydanie dodatkowego, odrębnego komunikatu dla opinii publicznej w sprawie odwołania.

Choć część pytań nadal pozostaje bez szczegółowych odpowiedzi, oficjalne stanowisko rozwiewa najważniejsze wątpliwości: decyzja nie była reakcją na medialne wydarzenia ani efektem postępowania dyscyplinarnego. Według urzędu chodziło o kwestie organizacyjne i zapewnienie skutecznego nadzoru weterynaryjnego w powiecie.