Do tragicznego wydarzenia doszło 1 grudnia, około godziny 22:42, na ulicy Sudeckiej 90 we Wrocławiu. Świadkiem tego dramatycznego incydentu był jeden z przechodniów, który wstrząśnięty opowiadał, jak najpierw usłyszał strzały, a następnie z samochodu marki Hyundai wyskoczył mężczyzna. Całe zajście rozegrało się na oczach zszokowanej publiczności, gdy na miejsce przyjechał patrol policji z komendy na Krzykach, aby zbadać sytuację. Teraz portal Rzeczpospolita.pl powrócił do sprawy, są nowe informacje w tej sprawie.

Reklama
Reklama

Jak donosi "Rzeczpospolita", Prokurator Dolnośląskiego Wydziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu postawił zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z głośnym zabójstwem dwóch policjantów, do którego doszło w grudniu 2023 roku we Wrocławiu. Trzem policjantom, jak podaje dziennik, zarzucono "nie dopełnienie obowiązków podczas czynności zatrzymania i doprowadzenia Maksymiliana F. do właściwego komisariatu policji, czym działali na szkodę interesu prywatnego i publicznego".

Maksymilian F., który miał przy sobie broń czarnoprochową, został zatrzymany w związku z podejrzeniem o zbrodnię. Według serwisu rp.pl, broń była przypięta do szelek i schowana pod pachą, co sugeruje, że gdyby doszło do przeszukania, nie byłby w stanie jej ukryć. Śledczy zauważyli tę nieprawidłowość, co staje się istotnym elementem w prowadzonym dochodzeniu.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Podejrzani policjanci nie przyznali się do winy i odmówili składania zeznań. Grozi im kara nawet do trzech lat więzienia. Szczegółowe informacje na temat całej sprawy można znaleźć na stronie internetowej "Rzeczpospolitej".

Marcel Wilk