Po wielu tygodniach emocjonującej kampanii wyborczej, Polacy oddali swoje głosy, wybierając swoich reprezentantów do Sejmu i Senatu. Walka na obietnice kandydatów była intensywna, a teraz nadszedł czas na rozliczenie się z obietnicami i przekształcenie miasta, usuwając wszelkie materiały reklamowe z twarzami polityków.

Reklama
Reklama

Mimo że wybory już są za nami, to na ulicach miast wciąż można spotkać liczne banery, ulotki i plakaty z twarzami kandydatów. Zgodnie z przepisami, pełnomocnicy sztabów wyborczych mają obowiązek usunięcia wszystkich tych materiałów do 30 dni od dnia wyborów. To oznacza, że przez kolejne 2/3 tygodnie mieszkańcy powiatu lwóweckiego, będą musieli oglądać te twarze na płotach, latarniach, słupach ogłoszeniowych i nawet na drzewach. Niewywiązanie się z tego obowiązku grozi karą grzywny w wysokości nawet do 5000 zł.

Kampania wyborcza od zawsze była traktowana jako okres wyjątkowy, w którym partie polityczne i kandydaci mieli możliwość prezentacji swoich programów i kandydatur. Jednak po zakończeniu wyborów konieczne jest posprzątanie miasta, by przywrócić mu normalny wygląd.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Zgodnie z literą prawa kampania wyborcza ma być zorganizowana w taki sposób, aby sztab czy też pełnomocnik wyborczy był w stanie usunąć wszystkie materiały w terminie do 30 dni od dnia wyborów. To oznacza, że obowiązku usunięcia plakatów i banerów nie zwalniają zdarzenia losowe. Dzięki temu przepisowi można mieć pewność, że wkrótce zdecydowana większość twarzy polityków, które obecnie można spotkać na słupach, latarniach czy budynkach, zniknie.

Marcel Wilk