W latach 90 do Polski przybył dość obcy nam kulturowo zwyczaj odwiedzania domów i proszenia o cukierki, który o dziwo przyjął się w miarę dobrze. W tym roku młodzież także nie zawiodła. Grupy przebranych osób można było spotkać praktycznie w całym mieście. Zabawę niektórych z nich uwieczniliśmy na poniższych fotografiach.

Reklama