Problemy z tak podstawowym produktem jakim bez wątpienia jest cukier pojawiły się początkiem lipca. Ludzie zaczęli masowo kupować cukier i robić zapasy.

Reklama

Początkiem globalnej pandemii wirusa Sars-Cov-2 i po wprowadzeniu pierwszych obostrzeń pojawiły się problemy z dostępnością podstawowych produktów takich jak mąka, ryż czy kasza. Po inwazji Rosji na Ukrainę były problemy z zatankowaniem samochodu czy też wypłatą gotówki z bankomatu. Jeszcze całkiem nie dawno w supermarketach mogliśmy dostrzec problemy z dostępnością oleju. Jak się okazywało za każdym razem - panika była zbędna.

Teraz ludzie postanowili masowo wykupywać cukier. Znane są przypadki, gdzie ludzie mają zapasy po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów cukru, a widząc, że w sklepach zaczyna go brakować, w dalszym ciągu go kupują. Dlatego zdarza się, że w sklepach pojawiają się limity i na jednym paragonie można kupić maksymalnie 10 kg lub 20 kg cukru. Zgodnie z prawem popytu i podaży cena produktu zaczyna rosnąć.

Co jest powodem braku cukru?

Jak się okazuje powodów jest z kilka, z całą pewnością nie pomaga tutaj panika klientów wykupujących hurtowo cukier, ale również musimy być świadomi, iż trwa sezon na robienie przetworów. Kłopoty z pojawieniem się w marketach mogą wynikać także z przyczyn logistycznych takich jak: brak kierowców czy aktualna sytuacja geopolityczna i wojna w Ukrainie.